<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Grupa Łukasz Piec &#187; Ciekawe, często zaskakujące</title>
	<atom:link href="http://www.lukaszpiec.pl/blog/category/ciekawe-i-zaskakujace/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.lukaszpiec.pl/blog</link>
	<description>Kolejny blog oparty na WordPressie</description>
	<lastBuildDate>Wed, 19 Oct 2011 08:19:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Google Chrome i nietypowe podejście do aktualizacji.</title>
		<link>http://www.lukaszpiec.pl/blog/2010/05/01/google-chrome-i-nietypowe-podejscie-do-aktualizacji/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiec.pl/blog/2010/05/01/google-chrome-i-nietypowe-podejscie-do-aktualizacji/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 May 2010 21:10:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Piec</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe, często zaskakujące]]></category>
		<category><![CDATA[Przemyślenia dyrekcji]]></category>
		<category><![CDATA[Technologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiec.pl/blog/?p=327</guid>
		<description><![CDATA[Aktualizacja przeglądarki internetowej (np. Firefox, IE, Opera) wygląda na ogół tak, że program sprawdza dostępność nowej wersji (w zależności od ustawień &#8211; robi to okresowo lub każdorazowo po załadowaniu programu) i prosi o zgodę na przeprowadzenie aktualizacji do możliwie najwyższej, stabilnej wersji. Pamiętajcie! Regularne aktualizacje są ważne, są potrzebne! Od jakiegoś czasu na rynku przeglądarek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Aktualizacja przeglądarki internetowej (np. Firefox, IE, Opera) wygląda na ogół tak, że program sprawdza dostępność nowej wersji (w zależności od ustawień &#8211; robi to okresowo lub każdorazowo po załadowaniu programu) i prosi o zgodę na przeprowadzenie aktualizacji do możliwie najwyższej, stabilnej wersji. <strong>Pamiętajcie! Regularne aktualizacje są ważne, są potrzebne!</strong></p>
<p>Od jakiegoś czasu na rynku przeglądarek internetowych figuruje produkt Google o wdzięcznej nazwie <strong><a href="http://www.google.com/chrome/?hl=pl" target="_blank">GOOGLE CHROME</a>.</strong> Osoby, które na bieżąco śledzą bomby technologiczne prezentowane przez Google wiedzą, że firma lubi zaskakiwać niekonwencjonalnym (aczkolwiek po głębszym zastanowieniu bardzo praktycznym) podejściem do użytkownika. <strong>I tak jest w przypadku procesu aktualizacji przeglądarki Google Chrome&#8230;</strong></p>
<p>Czym różni się proces aktualizacji od &#8222;obrzydliwego standardu&#8221;, do którego jesteśmy przyzwyczajeni przez lata?</p>
<ul>
<li>Google instaluje w naszym systemie małe narzędzie, które cały czas działa &#8222;w tle&#8221; i monitoruje pracę systemu. W ten sposób<strong> informuje o dostępnej aktualizacji bez konieczności włączania przeglądarki Google CHROME</strong>. Jeżeli korzystamy z kilku przeglądarek jest to bardzo wygodne rozwiązanie.</li>
<li>Google nie pyta o to, czy aktualizacja może zostać pobrana i załadowana do systemu &#8230; Po prostu informuje, że pobrał aktualizację i jeżeli nam się to nie podoba możemy ją skasować, zupełnie inne, nowatorskie podejście, prawda? Jak myślicie? W prawdzie docelowo efekt jest ten sam (świeża wersja oprogramowania), aczkolwiek sposób prezentacji zupełnie nietypowy. <em>Zrzut ekranu poniżej.</em>
<div style="text-align: center; margin: 10px 0;"><img title="GoogleChromeUpdate" src="http://www.lukaszpiec.pl/blog/wp-content/uploads/2010/05/GoogleChromeUpdate.gif" alt="" /></div>
</li>
</ul>
<p>Główną misją, celem nadrzędnym firmy od początku jej istnienie jest: <em><strong>skatalogowanie światowych zasobów informacji i uczynienie ich  powszechnie dostępnymi i użytecznymi</strong> </em> &#8211; jako firma informatyczna o zbliżonym profilu działalności (my również pracujemy nad rozwojem aplikacji w sieci Internet, w oparciu o przeglądarkę internetową) chylę czoła nad założycielami Google oraz zespołem kilkunastu tysięcy pracowników na całym świecie, którzy w pocie czoła pracują nad formą tego internetowego giganta.  No właśnie &#8230; internetowego. Czy aby na pewno? Coraz więcej słyszy się na temat pojawienia się Google w życiu publicznym, w punktach usługowych, pewnie się i tego doczekamy. Co będzie? Czas pokaże.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiec.pl/blog/2010/05/01/google-chrome-i-nietypowe-podejscie-do-aktualizacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy programiści PKO INTELIGO zrobili sobie wolne? ;)</title>
		<link>http://www.lukaszpiec.pl/blog/2010/04/13/czy-programisci-pko-inteligo-mieli-wolne/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiec.pl/blog/2010/04/13/czy-programisci-pko-inteligo-mieli-wolne/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Apr 2010 22:06:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Piec</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe, często zaskakujące]]></category>
		<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiec.pl/blog/?p=280</guid>
		<description><![CDATA[W związku z tragicznymi wydarzeniami z weekendu 10-12 kwietnia bardzo wiele polskich serwisów internetowych (zarówno firmowych, informacyjnych jak i dużych &#8211; korporacyjnych) wprowadziło &#8222;żałoby&#8221; na swoich stronach zmieniając odcienie projektu graficznego na skalę szarości. W jednym przypadku zmiana dotyczy całego projektu, w innym tylko i wyłącznie logotypu. Jakież było nasze zdumienie, gdy przy logowaniu do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W związku z tragicznymi wydarzeniami z weekendu 10-12 kwietnia bardzo wiele polskich serwisów internetowych (zarówno firmowych, informacyjnych jak i dużych &#8211; korporacyjnych) wprowadziło &#8222;żałoby&#8221; na swoich stronach zmieniając odcienie projektu graficznego na skalę szarości. W jednym przypadku zmiana dotyczy całego projektu, w innym tylko i wyłącznie logotypu.</p>
<p><strong>Jakież było nasze zdumienie</strong>, gdy przy logowaniu do systemu transakcyjnego <a href="https://secure.inteligo.com.pl/" target="_blank">PKO CBE INTELIGO</a> zobaczyliśmy przygotowany &#8222;żałobny&#8221; design&#8230;  Spójrzcie sami, poniżej specjalnie przygotowany zrzut ekranu &#8211; gdy myszka znajdzie się nad obrazkiem zostanie on zamieniony na inny &#8211; poprawiony design wprowadzony dzień lub dwa po opublikowaniu tej miażdżącej tandety.</p>
<div style="text-align: center;"><a id="inteligo-rollover" href="#"></a></div>
<p>Czy programiści / webdesignerzy PKO INTELIGO mieli wolne, a może po prostu nikt nie skontrolował tego, co się wydarzyło? <strong>Potwierdzeniem ogromnej gafy, której się doszukujemy może być fakt zamiany strony na nową, lepszą, bardziej wyszukaną i stonowaną, na taką jaką być powinna od samego początku.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiec.pl/blog/2010/04/13/czy-programisci-pko-inteligo-mieli-wolne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>BOOM na serwisy społecznościowe nadal trwa!</title>
		<link>http://www.lukaszpiec.pl/blog/2009/12/19/boom-na-serwisy-spolecznosciowe-nadal-trwa/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiec.pl/blog/2009/12/19/boom-na-serwisy-spolecznosciowe-nadal-trwa/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Dec 2009 11:38:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Piec</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe, często zaskakujące]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiec.pl/blog/?p=126</guid>
		<description><![CDATA[Nasza firma rozpoczęła pracę nad kolejnymi serwisami społecznościowymi &#8211; jeden dotyczy tematyki giełdy i inwestowania, ma skupiać inwestorów zaawansowanych oraz &#8222;nowych&#8221;, którzy szukają wiedzy i wsparcia; drugi projekt dotyczy motoryzacji, więcej niestety napisać na obecną chwilę nie możemy. Ponad to, przez ostatni miesiąc pojawiło się kilka zapytań o terminy, cenę oraz inne elementy związane z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nasza firma rozpoczęła pracę nad kolejnymi serwisami społecznościowymi &#8211; jeden dotyczy tematyki giełdy i inwestowania, ma skupiać inwestorów zaawansowanych oraz &#8222;nowych&#8221;, którzy szukają wiedzy i wsparcia; drugi projekt dotyczy motoryzacji, więcej niestety napisać na obecną chwilę nie możemy. Ponad to, przez ostatni miesiąc pojawiło się kilka zapytań o terminy, cenę oraz inne elementy związane z tego typu projektami. Gdzie leży klucz? Co jest motorem napędowym ludzi,  którzy są zainteresowani tego typu usługą? Nasza-Klasa? FaceBook? Grono? <strong>Pewien mądry człowiek powiedział kiedyś, że sukcesów nie można kopiować, bo na ogół nic z tego nie wychodzi.Sukcesy rodzą się powoli, trzeba je budować według własnych przemyśleń. </strong></p>
<p>Dlaczego postanowiliśmy napisać na ten temat? Sen z powiek spędzają nam zapytania, gdzie potencjalny Klient nie wie, co chce budować &#8211; chce po prostu &#8222;serwis społecznościowy&#8221;, dacie wiarę? Takich zgłoszeń jest bardzo dużo! Z najciekawszych wymagań potencjalnych Klientów można wyliczyć np.:</p>
<ul>
<li>&#8222;<em>W moim serwisie mam mieć możliwość przesyłania wirtualnych całusków, cała reszta nie ma większego znaczenia</em>&#8222;.</li>
<li><em>&#8222;Galerie, znajomi, video, możliwość komunikowania się, ulubione miejsca, profile &#8211; wiadomo, to co wszędzie. Co jeszcze jest Państwu potrzebne?&#8221;</em></li>
<li><em>&#8222;Chcę stworzyć coś takiego jak Nasza-Klasa, ale troszkę inne &#8230;&#8221;<br />
</em></li>
</ul>
<p>Wydaje się nieprawdopodobne, prawda? Pytamy zatem raz jeszcze &#8211; gdzie jest klucz? Co kieruje człowiekiem, który stoi przed wydaniem kilkunastu/kilkudziesięciu tysięcy złotych na &#8222;po prostu serwis społecznościowy&#8221;?</p>
<p>Na ogół, jeżeli niewiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze &#8230;</p>
<div class="center"><img class="size-full wp-image-131" title="Cennik emisji reklam w jednym z serwisów społecznościowych" src="http://www.lukaszpiec.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/advert-price-table.gif" alt="advert-price-table" width="567" height="336" /></div>
<p>Robi wrażenie, prawda? Aczkolwiek należy pamiętać, że budowa serwisu społecznościowego nie oznacza ogromnych zysków z reklam. To dwie całkiem różne sprawy. Firma, która projektuje serwis/portal internetowy nie jest w stanie zagwarantować tego, jak będzie wyglądało zainteresowanie potencjalnych odbiorców. Oczywiście możemy stworzyć różnego rodzaju symulacje, założenia, strategię marketingową, ale fakt jest jeden &#8211; wszystko zweryfikuje rynek.</p>
<p>Oczywiście nie można zapominać o ludziach &#8211; Klientach, którzy mają świetne i przede wszystkim ORYGINALNE! pomysły; nie można zapomnieć o Klientach, którzy robią coś nie tyle dla pieniędzy (bo to zawsze w mniejszym, bądź większym stopniu przyświeca całej idei), co dla realizacji jakichś swoich marzeń, bardzo często z dzieciństwa. Piękna sprawa! I to w tych czasach, co pewnie wielu wyda się śmieszne, tudzież nierealne, a jednak! Chylimy czoła.</p>
<p><strong>A jakie są Wasze przemyślenia na ten temat?</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiec.pl/blog/2009/12/19/boom-na-serwisy-spolecznosciowe-nadal-trwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

